Pies z kotem

Nie trzeba być właścicielem psa ani kota, aby słyszeć o tym, że oba te gatunki nie darzą się sympatią. Od dzieciństwa jesteśmy informowani, chociażby w kreskówkach, w których psy z kotami są w ciągłej walce, że nie ma możliwości na zgodę pomiędzy tymi gatunkami. Pytanie, czy jest to tylko powtarzanie nieprawdziwych komunałów, czy rzeczywiście tak trudno jest żyć na jednej przestrzeni psu i kotu? Oczywiście wszystko zależy od kontekstu sytuacyjnego – psa, kota, właściciela, miejsca, gdzie zwierzaki będą wspólnie mieszkać i wielu innych uwarunkowań. Są pewne ras psów (głównie myśliwskie), którym trudno zaakceptować jakiekolwiek zwierzę innego gatunku w swojej okolicy – geny są w tym przypadku silniejsze od wszelkich pouczeń i przyzwyczajeń. Także niektóre rasy kotów są bardziej „uczulone” na towarzystwo innych zwierzaków i nie będą się czuły komfortowo w ich obecności. Najczęściej pomiędzy nimi jest akceptacja, a dochodzi nawet do wielkich przyjaźni, o których z pewnością wielu z was słyszało.
Flicker CC license, Jon_scally

W całym tym delikatnym układzie, dzięki któremu kotu z psem będzie się znakomicie żyło, jest jedna najważniejsza postać – to właściciel zwierzaków, który powinien być odpowiedzialny i znać swoich pupili. Najlepsza i dająca największe szanse na udaną wspólną egzystencję sytuacja jest wtedy, gdy mały kociak wychowuje się wspólnie ze szczeniakiem. Małe zwierzaki razem poznają się, wspólnie baraszkują i bawią się – w ten sposób, przez poznawanie świata w parze, stają się najlepszymi kumplami. Można powiedzieć, że maluchy nie wiedzą, że, według wielu ludzi, psy i koty powinny się unikać – i stąd ich naturalna zdolność do koegzystencji. W przypadku dorosłych zwierząt jest to trochę bardziej skomplikowane. Dorosły kot łatwiej zaakceptuje małego psa niż odwrotnie. W obu przypadkach należy robić to powoli, ale systematycznie. Dorosłego kota trzeba przyzwyczaić wcześniej do zapachu szczeniaka, a ten powinien znać podstawowe komendy i zachowania. U dorosłych psów reakcja na kotka nie zawsze jest z góry wiadoma – wcześniej zapoznajemy go z zapachem, patrzymy na reakcje i nagradzamy za brak agresji. Najwięcej trudności może sprawić wprowadzenie do domu dorosłego zwierzaka, kiedy już takiego mamy. Trzeba zachować wtedy szczególną ostrożność – działać powoli, zapoznawać ze sobą zwierzaki po trochu, jak przy socjalizacji. W przypadkach dużej agresji najlepiej zrezygnować.
Unsplash CC0 License
Pamiętajmy też o pilnowaniu, aby zwierzaki nie podjadały sobie karmy. Dla kotów polecamy mokre karmy Fitmin.

Tags:
0 udostępnień

Kocia czkawka

Koty i woda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *