maxresdefault

Kot przyniósł „prezent” do domu

Każdy posiadacz wychodzącego kota zna ten moment z autopsji – nasz kochany mruczek wraca do domu i przynosi nam swoisty „prezent”. Może być to mysz, ptak, jaszczurka, zaskroniec – czasami martwa, a czasami jeszcze żywa – kładzie go przed nami i czeka na reakcję. I nie rozumie żadnych argumentów, że ludzie nie jedzą takich przysmaków, a wręcz nimi się brzydzą. Oczywiście sam też ich nie zje – bo po co, skoro w domu stoi pełna miska przysmaków? Otóż odpowiedź jest prosta – kot zawsze będzie myśliwym, bezwzględnym zabójcą mniejszych od siebie stworzeń. Tak jest i nie ma innej opcji, jak ktoś tego nie rozumie powinien zacząć hodować króliki, one na pewno nie będą robiły takich niespodzianek. Wobec tego każda próba reedukacji kota w tym zakresie już od początku jest skazana na niepowodzenie i jest typową syzyfową pracą. Ale właściwie dlaczego tak się dzieje, że koty znoszą nam ofiary swoich polowań?
maxresdefault

Badania naukowe dowodzą, że koty zabijają rocznie około 20 miliardów ptaków i małych zwierząt naziemnych. Oczywiście jest to liczba porażająca, ale w wymiarze całej planety nie aż tak szokująca. Czyli jak widać koty to „urodzeni mordercy” – polowanie jest dla nich jak pływanie dla ryb lub latanie dla ptaków. Przynoszenie swoich zdobyczy do domu, choć może wydawać się nam całkowicie makabryczne, świadczy, paradoksalnie, o dobrych stosunkach pomiędzy kotem a właścicielem. Zwierzę traktuje nas jak członków swego stada i przynosi nam, do podziału, to co, w jego mniemaniu, jest najlepsze – czyli świeżutkie jedzenie. I nieważne, że nam się to nie podoba, że kot ma w domu pełną miskę najlepszej karmy – instynkt łowcy jest silniejszy od tego. Małe koty uczą się sztuki polowania od swoich matek. Kotka przynosi najpierw maluchom martwe zdobycze, a później jeszcze żyjące, aby małe uczyły się zabijania. Po takim „przedszkolu” kociaki są zabierane na wspólne polowania. Oczywiście mowa tutaj o kotach wolno żyjących – ale nasze domowe także mają te wszystkie instynkty myśliwskie. Realizują je w domu bawiąc się, biegając, zaczepiając nas – to są wszystko elementy zaspokajania tych opisanych wcześniej instynktów. Te zastępcze „polowania” bywają dla ludzi mocno uciążliwe, bo przeważnie odbywają się w porach kiedy śpimy – nocą albo wczesnym rakiem. Dlatego jeśli chcesz przeżyć spokojnie noc i wyspać się – zrób swojemu kotu zastępcze „polowanie” w formie zabawy w dzień – kot wyżyje się, a ty wyśpisz ;-).
cat-bird

Tags:
0 udostępnień
Poprzedni wpis

Owoce i warzywa w kociej diecie

Następny wpis

Kocie mój, ty jesteś jak zdrowie….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *