Polowanie niewychodzącego kota

Autor:

Kot jest zwierzęciem polującym – o tym powinien wiedzieć każdy właściciel domowego mruczka. Nieważne czy zwierzak jest kanapowym przytulaskiem czy też wolno żyjącym królem podwórka to jedno ich łączy – instynkt łowiecki, który pomimo tysiącleci oswajania z człowiekiem i udomowiania pozostał u kotów na wysokim poziomie. Koty wychodzące, wolno żyjące i bezdomne spełniają ten instynkt polując na myszy, szczury, ptaki i inne stworzenia, które można zjeść. Te pierwsze często polują i przynoszą swoje łupy do domu budząc przerażenie mieszkańców. Nie zjadają swoich ofiar bo mają łatwiejsze i smaczniejsze jedzenie w misce – polowanie zaspokaja ich instynkt łowcy. Ale koty niewychodzące przecież też mają tę cechę, ale ze zrozumiałych względów nie mogą się sprawdzić w charakterze myśliwego. Jak pokazują te swoje pierwotne cechy? Jak można, a właściwie trzeba, pomóc kotu rozładować tkwiące w nim instynkty zabójcy? O tym możecie przeczytać poniżej.
1149826538_129fbdc550_b
Czytaj całość »

Wesołych Świąt!

Autor:

kartka_kochamkoty

Miauczenie czyli kocia gadka

Autor:

Koty miauczą – o tym wiedzą nawet najmniejsze dzieci – ale właściwie dlaczego i w jakim celu? Miauczenie to kocia komunikacja, z tym, że dość specyficzna, bo służy ona do porozumiewania się kota z człowiekiem, dorosłe żyjące wolno koty nie miauczą do siebie. Robią to kocie maluchy do swoich mam – czyli można zaryzykować taką tezę, że dorosłe domowe koty są niedojrzałe, a swoich właścicieli traktują jako trochę wyrośnięte matki ;-). Jest to całkiem możliwe, ale tej kwestii nie będziemy teraz rozstrzygać, gdyż zajmuje nas inna sprawa – po co koty miauczą? Czasami ten dźwięk doprowadza nas na granice szaleństwa, czasami sprawia na wielką przyjemność, ale za każdym razem coś oznacza i dobrze aby właściciel kota rozumiał co zwierzę do niego „mówi”. Warto też odróżnić miauczenie od tzw. „zawodzenia”, które można usłyszeć podczas kociego sezonu rozrodczego, ale czasami także w czasie zabawy. To jakby dwie rożne sprawy – my skupiamy się na tej pierwszej.
de-0727-387430-front
Czytaj całość »

„Historia kotów” – bestseller Madeline Swan

Autor:

Madeline Swan ma na swoim koncie zaledwie trzy książki, ale każda z nich zyskała wielkie uznanie zarówno wśród czytelników, jak i krytyków. Zadebiutowała w 2007 roku pozycją „A Curious History of Cats”, która właśnie ukazała się na naszym rynku pod tytułem „Historia kotów”. W 2009 ukazała się jej kolejna książka „The Little Book of Optimism”, a ostatnią publikacją autorki jest opowieść o psach na wojnie „Dogs at War” z 2011 roku. Ale nas oczywiście interesuje, z wiadomych względów ;-), pierwsze z wydawnictw pani Swan. A okazja do napisania o nim jest szczególna – w końcu, po 8 latach, można przeczytać ten bestseller w naszym ojczystym języku. To wszystko dzięki krakowskiemu wydawnictwu Znak Horyzont. Dzisiaj, 16 marca, ma miejsce premiera książki w przekładzie Miłosza Wojtyny i Marty Aleksandrowicz-Wojtyny. Na okładce widzimy słynne zdjęcie znakomitego fotografa Andy Prokha przedstawiające jego kota w ciemnych okularach. Chętni mogą nabyć książkę w dobrych księgarniach internetowych i stacjonarnych. Książka dostępna jest także w formie audiobooku. 1707019
Czytaj całość »

Sikany koci problem

Autor:

Koty są zwierzakami terytorialnymi czyli krótko rzecz ujmując znakują swoje terytorium przebywania. W ten sposób przekazują innym kotom, że ten fragment przestrzeni jest już zajęty. Robią to za pomocą moczu – lecz nie jest to zwykłe nasikanie w celu opróżnienia pęcherza. Każdy uważny właściciel kota zauważa tę różnicę – w pierwszym przypadku zwierzę kuca i wydala dużo moczu na płaską poziomą powierzchnię. Przy oznaczaniu terenu kot na stojąco oddaje niewielką ilość płynu ustrojowego na pionową powierzchnię. O ile w przypadku kotów wychodzących lub żyjących wolno kocie siuśki nie są zbytnim problemem, to zmienia się to radykalnie w przypadku kotów niewychodzących. Kot od dzieciństwa instynktownie załatwia się w kuwecie, ale znakuje teren w miejscach wybranych przez niego, przez co całe mieszkanie po prostu śmierdzi. Najczęściej problem znakowania znika wraz z kastracją lub sterylizacją. Gorzej jest w przypadku, kiedy kot zaczyna traktować jako kuwetę naszą kuchnię, łazienkę czy sypialnię.
hqdefault
Czytaj całość »

Właściciel serwisu: Dibaq Polska sp. z o.o. | Fitmin | Kocham Psy |